koordynacja cenami

Gospodarka, w której indywidualne plany ludzi i ich działania, w odpowiedzi na zmiany w relacjach popytu i podaży, koordynowane są przez mechanizm cenowy, który służy jako zespół bodźców dostosowujących indywidualne decyzje do wielkości dostępnych zasobów posiada wiele określeń. Włączając w to kapitalizm i wolny rynek. O tym, co takie gospodarki w rzeczywistości wytwarzają, bez względu na ich nazwę, zależy od ruchu cen kierującego surowce, produkty finalne i samych ludzi do miejsc, w których istnieje na nie największy popyt. Co więcej, aby to uczynić nie potrzebna jest jakakolwiek ingerencja władzy państwowej usiłującej cały ten proces kontrolować. Dla ludzi, którzy nie żyli nigdy w gospodarce wolnorynkowej, a nawet dla takich co w niej żyli, cały ten proces wydaje się niewiarygodny. Oto epizodzik, który to ujawnia: ostatni premier sowiecki, Michaił Gorbaczow zapytał kiedyś brytyjską premier Margaret Thatcher, w jaki sposób jej rząd dba o to, by ludzie mieli co jeść? W odpowiedzi usłyszał: mój rząd o to nie dba, robią to za niego ceny. Mimo braku troski ze strony rządu, Brytyjczycy – chociaż nie byli pod względem produkcji żywności samowystarczalni od ponad stu lat – byli znacznie lepiej odżywieni niż obywatele ZSRS. Ceny dostarczały im żywności z innych krajów.

Leave a reply

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>