gulagi

Wskutek znacznych rozmiarów i równie wielkiego zasięgu, wkład systemu gułagów w gospodarkę sowiecką był w wielu częściach ZSRS ogromny. Pomimo to, koszty pracy w gułagach były wyższe niż gdyby podobne przedsięwzięcia wykonywane były w warunkach normalnej gospodarki. W okresie rozkwitu, obozy pracy przymusowej w Związku Sowieckim dostarczały jedną czwartą produkcji tarcicy, 40 proc. wydobycia kobaltu, 60 proc. złota i 76 proc. cyny. Więźniowie wydobywali także węgiel, ropę naftową, gaz, budowali wiele kanałów, a nawet budynki apartamentowe w Moskwie. Ograniczając się tylko do kosztów ekonomicznych, i pomijając oszałamiające koszty ludzkie, te pierwsze były zwykle o wiele wyższe niż gdyby te same działania prowadzone były poza systemem gułagów. Przykładowo, koszt produkcji cegły był w obozach pracy przymusowej dwukrotnie wyższy niż koszt produkcji w pobliskiej fabryce cegły. Co więcej, zdaniem rosyjskiego naukowca, członka moskiewskiej Akademii Nauk, gułagi były „notorycznie lekkomyślne, jak chodzi o gospodarkę surowcami naturalnymi”. Była to konsekwencja istniejącego w nich systemu bodźców i barier, nie mówiąc o nagminnym gwałceniu zasad ekonomii i humanitaryzmu.

Leave a reply

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>