ekonomia dyskryminacji

Bolesną i oczy wista prawdą jest to, że w wyniku dyskryminacji, osoba dyskryminowana ponosi straty, nie tylko ekonomiczne. Mniej oczywistą prawdą jest to, że koszty dyskryminacji ponosi także dyskryminujący. Co więcej, koszty dyskryminacji różnią się w zależności od okoliczności. Dla amerykańskiego właściciela zawodowej drużyny koszykówki, rezygnacja z udziału w drużynie czarnych piłkarzy jest równoznaczna z samobójstwem. Podczas gdy dla dyrygenta orkiestry symfonicznej, zignorowanie kilku czarnoskórych skrzypków – w sytuacji gdyby mógł sobie pozwolić na ich dyskryminację – nie byłoby żadną stratą, gdyż na ich miejsce miałby o wiele więcej skrzypków białych. Różnice w kosztach dyskryminacji pozwalaj ą wyjaśnić szereg, skądinąd zagadkowych anomalii towarzyszących dyskryminacji, jak choćby ta, że w latach 1920. czarni byli gwiazdami teatrów na Broadwayu, a równocześnie Murzyn nie miał prawa wstąpić do marynarki wojennej, zaś czarnych kobiet nie zatrudniano w charakterze operatorek telefonicznych w większości kompanii telefonicznych, nawet w stanach Północy.

Leave a reply

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>