cena niewolnika

Nawet niewolnik przeznaczony do wykonywania prostych czynności manualnych nie był zwykłą siłą roboczą, lecz kapitałem ludzkim. Niewolnik na amerykańskim Południu, w okresie poprzedzającym Wojnę Domową, kosztował 30 razy tyle, ile płacono za niego na wybrzeżu Afryki, a ten wzrost ceny nie wynikał bynajmniej z kosztów transportu, czy amortyzacji strat poniesionych wskutek śmierci innych niewolników podczas podróży. Niewolnik w Stanach Zjednoczonych musiał przynajmniej mówić po angielsku. Potrafił także zrozumieć polecenia, umieć przystosować się do nowych obowiązków i obyczajów różnych od tego, co znał z Afryki. Cały ten proces adaptacji i przejmowania różnych form kapitału ludzkiego nazywany był „dojrzewaniem” (seasoning) i miał często miejsce na Karaibach, zanim niewolnik został sprzedany do Stanów Zjednoczonych. Z analogicznego powodu generacje niewolników wyrosłe już na ziemi amerykańskiej, kosztowały drożej niż niewolnicy nowoprzybyli z Afryki. W dodatku do tego, mniejszego lub większego kapitału ludzkiego, niektórzy niewolnicy posiadali szczególne umiejętności, takie jak: ciesielka czy hodowla zwierząt, co powodowało zwyżkę ich ceny.

Leave a reply

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>